Blogerka twierdzi, że jej styl ubierania zmieniał się wraz z jej wiekiem. Obecnie jest nieco bardziej dojrzały i wyrafinowany niż w momencie, gdy zakładała b
W 2020 roku Tamara Gonzalez Perea zakończyła współpracę z TVP i zamknęła też swoją działalność jako blogerka modowa, znana internautom jako Macademian Girl.
Przypomnijmy, że w 2020 roku Tamara Gonzalez Perea zakończyła współpracę z TVP i zamknęła też swoją działalność jako blogerka modowa, znana internautom jako Macademian Girl.
Tamara Gonzalez Perea zamieściła na Instagramie długie wideo, w którym ujawniła powody swojego zniknięcia z programu TVP „Pytanie na śniadanie”. Blogerka i prezenterka przyznała, że „czuła się terroryzowana”.
View the profiles of professionals named "Tamara Perea González" on LinkedIn. There are 2 professionals named "Tamara Perea González", who use LinkedIn to exchange information, ideas, and
Vay Nhanh Fast Money. Tamara Gonzalez Perea ujawniła kulisy rozstania ze śniadaniówką. Foto Instagram @tamaragonzalezperea Tamara Gonzalez Perea od 2018 roku współprowadziła poranny program TVP2 „Pytanie na śniadanie”. Niedawno ogłoszono, że blogerka i jej partner antenowy Robert El Gendy nie pojawią się już w roli prowadzących. Zastąpią ich Katarzyna Cichopek i Maciej Kurzajewski. Spekulowano, że decyzja podyktowana była niską oglądalnością programu. Macademian Girl twierdzi, że nie to było powodem zwolnienia i w 40-minutowym filmie na Instagramie opowiedziała o kulisach zakończenia współpracy. – To nie jest prawda, że podziękowano nam z powodu niskiej oglądalności. My z Robertem daliśmy całe serce temu programowi. Wiem, że on może powiedzieć to samo. Ja uwielbiam formułę śniadaniówki, to jest mój wymarzony program i to była piękna przygoda. To potwierdzały wyniki oglądalności, które my dostawaliśmy po zakończeniu pracy – mówi Tamara. Wyznała, że prawdziwym powodem rozstania był brak zgody na podpisanie nowej, mniej korzystnej umowy. – W chwili zatrudnienia mnie w TVP uzgodniliśmy że jestem współpracownikiem, ale moje dochody z social mediów, bloga, są moją kwestią i moim zarobkiem – kontynuuje była prezenterka. – Umowa z impresariatem TVP zakłada wyłączność – ja nie mogę nic zrobić bez zgody stacji. Jeśli stacja nie wyrazi zgody na podjęcie jakiejś współpracy, ja nie mogę nic zrobić. Oczywiste jest, że dla kogoś, kto jest influencerem, działa na tak wielu polach, ta umowa nie jest korzystna. Wynikało z niej, ze muszę oddawać lwią część swoich zarobków. Influencerka podkreśliła, że współpraca z TVP była tylko drobną częścią jej dochodów, ponieważ program prowadziła tylko cztery razy w miesiącu. Zdecydowała się nie podpisywać nowej umowy, ze względu na brak gotowości do negocjacji ze strony telewizji. – Nie chciano ze mną negocjować. Usłyszałam, że jak nie, to nie i wyciągnięte zostaną konsekwencje. Te konsekwencje przyszły w styczniu tego roku, kiedy moja umowa dobiegała końca. Moja menedżerka dostawała maile w środku nocy, że albo podpiszemy nową umowę jutro, albo szukamy dla Tamary zastępstwa. Czułam się terroryzowana – wyznaje Macademian Girl. Całe nagranie można obejrzeć na Instagramie prezenterki.
Basia Kurdej-Szatan potwierdza ciążę. Ciąża Basi Kurdej-Szatan - jak chce urodzić w czasach pandemii koronawirusa? Od tygodni plotkowało się, być może Basia Kurdej-Szatan jest w drugiej ciąży. Wiadomo, że gwiazda od dawna planowała powiększenie rodziny. „Staramy się już od półtora roku co najmniej, ale nie wychodzi…”, powiedziała w grudniu zeszłego roku w rozmowie dla „Baby by Ann”. Basia Kurdej-Szatan w ciąży! Jest pierwszy komentarz W końcu jednak się udało! Ale aktorka postanowiła zachować to w tajemnicy przez wiele tygodni. Nie chciała zapeszać. Milczała nawet na początku marca, kiedy pojawiła się na prezentacji wiosennej ramówki Polsatu. Wtedy też dziennikarze pytali ją o ciążę, ponieważ sylwetka artystki wszystkim wydawała się lekko zaokrąglona. Jednak dopiero w rozmowie z „Party” gwiazda po raz pierwszy potwierdza, że spodziewa się drugiego dziecka. Teraz mogę to zrobić, bo jestem spokojniejsza – mówi Barbara. – W pierwszym trymestrze ciąży nie chciałam jeszcze o niej mówić – dodaje. Maleństwo Basi Kurdej-Sztan przyjdzie na świat we wrześniu 2020. W pierwszej ciąży Barbara pracowała do ostatniej chwili. Wtedy nie była jeszcze tak popularna, razem z Rafałem śpiewała w chórze gospelowym, z którym brali udział w programie „X Factor”. Tydzień przed terminem porodu, podczas przerwy w nagraniach, w pokoju hotelowym w środku nocy poczuła skurcze. Pojechali do szpitala. Basia twierdzi, że wtedy nie wyobrażała sobie, by przy porodzie nie było męża. Nie mogło być inaczej! Jak będzie teraz? Bardzo chciałabym rodzić naturalnie i taki mamy plan. Poród to dla mnie trudne, ale i magiczne przeżycie. Jednak jestem przekonana, że natura tak wszystko urządziła, by było to dobre i dla dziecka, i dla mamy. Bardzo bym chciała, żeby Rafał był ze mną także podczas drugiego porodu. Obecnie tatusiowie nie mają wstępu na porodówki, nie mogą odwiedzać swoich partnerek i dzieci w szpitalu. Oboje mamy jednak nadzieję, że to się wkrótce zmieni, dodaje gwiazda w rozmowie z "Party". Czego życzy jej cała redakcja! Basia Kurdej-Szatan potwierdziła ciążę! To już piąty miesiąc. Więcej w najnowszym wydaniu "Party" - od dziś w sprzedaży! PARTY Wkrótce Hania, córka Basi Kurdej-Szatan i Rafała Szatana, zostanie starszą siostrą!
Odwaga jest niezbędna do tego, żeby być szczęśliwym i czuć się dobrze ze sobą – uważa blogerka. Ją odwagi nauczyło dzieciństwo, w którym niejednokrotnie spotkała się z niechęcią spowodowaną jej kolorem skóry. Teraz gwiazda jest bardzie odporna na hejt i stara się dzielić tą postawą ze swoimi fankami. Jej zdaniem w życiu najważniejsze jest być sobą i o to warto walczyć. Tamara Gonzalez Perea jest córką Polki i Panamczyka, przy czym wygląd odziedziczyła po ojcu. Blogerka twierdzi, że wychowując się w Polsce, z powodu ciemniejszego odcienia skóry niejednokrotnie narażona była na rasistowskie zaczepki. Szczególne bolesne było to w okresie dzieciństwa, gdy nie była w stanie zrozumieć niechęci swoich rówieśników. – Spotkałam się z zachowaniem, którego jako dziecko nie mogłam zrozumieć, dlaczego ktoś może nie chcieć ze mną przebywać, może mnie nie lubić tylko dlatego, że mam inny kolor skóry – mówi Tamara Gonzalez Perea agencji informacyjnej Newseria Lifestyle. Blogerka twierdzi, że negatywne doświadczenia z dzieciństwa wiele ją nauczyły. Dzięki nim zyskała odwagę do bycia sobą i siłę pomagającą nie przejmować się nieprzychylnymi opiniami ludzi. Akceptuje fakt, że nie każdemu może się podobać jej kolorowy, oryginalny wizerunek, nie bierze jednak do siebie krytyki. Zapewnia, że stara się żyć zgodnie z zasadą: żyj i pozwól żyć innym, a spokojnego podejścia do hejterów uczy swoje fanki w mediach społecznościowych. – Szanuję to, że ludzie są różni, i myślę, że większość ludzi szanuje taką właśnie autonomię, dlatego odwaga jest bardzo ważna, nie zawsze jest łatwa, często wręcz przeciwnie, trudno jest zdobyć się na odwagę, ale jest to kluczowe do tego, żeby być szczęśliwym i czuć się dobrze ze sobą – mówi blogerka. Autorka poczytnego bloga Macademian Girl twierdzi, że odwagę trzeba w sobie stopniowo budować, co wymaga wewnętrznego poszukiwania, często bardzo trudnego. Gwiazda widzi w komentarzach pod swoimi internetowymi postami, że jej czytelnicy często mają ochotę podjąć pewne odważne decyzje, czy to odnośnie zmiany pracy, wyboru studiów czy włożenia wielobarwnego ubrania, obawiają się jednak reakcji bliskich oraz otoczenia. – Trzeba pamiętać o tym, że w życiu jedyne, co jest warte, to właśnie być sobą, trzeba o to zawalczyć, bo tylko wtedy jesteśmy w stanie być szczęśliwi – mówi Tamara Gonzalez Perea. Jest również przekonana, że na dłuższą metę ludzie doceniają szczerość. Gdy ktoś konsekwentnie dąży do wybranego celu lub lansuje swój oryginalny wizerunek, ludzie zaczynają go w pewnym momencie akceptować, nawet jeśli nie wpisuje się w ich wizję świata.
Tamara Gonzalez Perea, czyli Macademian Girl, blogerka znana między innymi z występów w "Tańcu z gwiazdami" poszukuje pracowników. Czego wymaga celebrytka i jakie warunki pracy zapewnia? Tamara Gonzalez Perea, w środowisku internetowym znana lepiej jako Macademian Girl, to popularna blogerka modowa, której popularność wyszła daleko poza sieć. W 2016 roku mogliśmy oglądać ją w "Agencie Gwiazdy", a od lipca 2018 roku widzowie mogą oglądać ją w roli prowadzącej śniadaniowy program "Pytanie na śniadanie" na antenie TVP2. Wystąpiła także w zeszłorocznej edycji "Tańca z gwiazdami", gdzie zajęła 3. miejsce. W mediach pojawiły się plotki, że popularność Tamary w mediach społecznościowych jest sztucznie zawyżona. Przedstawiciel jednej z agencji zrzeszających influencerów stwierdził, że konta Macademian Girl obserwowane są głównie przez zakupione konta i boty. Sama Gonzalez Perea miała złożyć pozew do sądu w związku z naruszeniem dóbr osobistych. Sebastian Fabijański chce przedstawić Maffashion swojej mamie. "Bardzo się denerwuje" Macademian Girl szuka pracowników. Jak wygląda praca u znanej blogerki?Tamara najwyraźniej postanowiła rozwinąć swoją działalność w mediach społecznościowych. 19 stycznia w sieci pojawiły się ogłoszenia, z których wynika, że Macademian Girl poszukuje Marketing Managera. Wśród wymagań stawianych przyszłemu pracownikowi znalazły się między innymi:- doświadczenie w zarządzaniu i marketingu- doskonała umiejętność obsługi MS Office, Google Analitycs, Google Adwords i Adsense, mile widziana znajomość obsługi platformy Wordpress, programów afiliacyjnych, oraz zagadnień e-commerce i SEO- umiejętność pracy przy kilku projektach jednocześnieOraz ponad 10 innych, w tym odporność na stres i gotowość do wyjazdów służbowych. Kandydat, który zdobędzie posadę, może liczyć w zamian między innymi na "rozwój zawodowy i doświadczenie we współpracy z jedną z najbardziej znanych blogerek w Polsce" i "możliwość tworzenia nieszablonowych projektów". Niestety, wysokość wynagrodzenia nie została podana w ogłoszeniu, ale zostało ono określone jako "atrakcyjne".Chcielibyście pracować dla Tamary?
Macademian Girl była ostatnio świadkiem bardzo smutnego zdarzenia. Mężczyzna na środku ulicy wyzywał swojego kilkuletniego syna. Blogerka nie pozostała obojętna takiemu zachowaniu i zwróciła uwagę ojcu chłopca. Całą sytuacją oraz swoimi przemyśleniami podzieliła się na Instagramie. Warto przeczytać! Blogerka modowa Macademian Girl to tak naprawdę Tamara Gonzalez Perea. Swoją egzotyczną urodę oraz nazwisko zawdzięcza ojcu, który pochodzi z Panamy. Kobieta na co dzień zajmuje się głównie swoją działalnością internetową. Tamara prowadzi bloga modowego oraz aktywnie udziela się na portalach społecznościowych. Jej profil na Instagramie obserwuje ponad 650 tys. osób. To właśnie tam, blogerka podzieliła się ostatnio smutnym zdarzeń, którego była świadkiem. Macademian Girl apeluje do fanów Gonzalez na swoim profilu opisała sytuację, która bardzo ją poruszyła. Jej post jest także swojego rodzaju apelem. Blogerka zawraca się do swoich fanów, by Ci byli osobami empatycznymi i w obliczu zła potrafili stawić mu czoła, a nie stać bezczynnie. Wyobraźcie sobie sytuację: poranek, z klatki wybiega mężczyzna w drogim garniturze ciągnąc za sobą małego 8-9 letniego Chłopca i wrzeszczy: „Do niczego się nie nadajesz!!! Nawet pieprzonych zeszytów nie potrafisz spakować! Pół godziny przez ciebie straciłem! Kazałem ci je do cholery wczoraj spakować i co? NIC nie potrafisz zrobić! Jesteś BEZNADZIEJNY!!! Ufać ci nie można!” W oczach Dziecka mieszanka przerażenia i wstydu: „Ale ja... myślałem, że wiem gdzie są....”. Ojciec go szarpie i pcha w kierunku dużego, luksusowego samochodu: GÓWNO WIESZ!!! WSIADAJ! Nigdy ci już nie zaufam! Myślisz że matka ci ufa?! - słychać płaczliwe:„...Nie?”. „No właśnie, też ci nie ufa! NIKT ci nigdy nie zaufa!”. Blogerka nie mogła słuchać tego jak ojciec zwraca się do swojego kilkuletniego syna. Postanowiła zareagować. „Pan sobie zdaje sprawę, że Pan mu robi traumę na całe życie?” Ojciec bezczelnie: „Tak, zdaje sobie doskonale!”. „To tym bardziej powinno być Panu wstyd spojrzeć sobie w oczy. Żeby w 2019 się tak się zachowywać!” Nie czekając na odpowiedź ojca, Gonzalez zwróciła się do chłopca: "Nie słuchaj tych bzdur. Wszystko jest z Tobą w porządku i wszystko będzie dobrze - ludzie będą Ci ufać i będą na Tobie polegać. Jesteś mądry, dobry, ważny i potrzebny. Pamiętaj o tym ZAWSZE kiedy tata będzie Ci znowu takie głupoty mówił. To co mówi w ogóle nie jest o Tobie, to jest o nim. On sam o sobie tak myśli i nawet nie wie co robi. Nie przejmuj się tym. Zawsze, kiedy będzie się tak zachowywał pamiętaj co Ci dziś powiedziałam!”. Taką postawą blogerka daje przykład wielu ludziom. Jej post porusza kilka bardzo ważnych tematów. Gonzalez nie bez powodu, opisała całą sytuację. Kobieta ma nadzieję, że choć część jej fanów, po przeczytaniu tej historii, zachowa się tak samo, gdy w jego obecności będzie działo się coś złego. View this post on Instagram PROSZĘ, ZRÓBCIE TO DLA MNIE Wyobraźcie sobie sytuację: poranek, z klatki wybiega mężczyzna w drogim garniturze ciągnąc za sobą małego 8-9 letniego Chłopca i wrzeszczy:„Do niczego sie nie nadajesz!!! Nawet pieprzonych zeszytów nie potrafisz spakować! Pół godziny przez ciebie straciłem! Kazałem ci je do cholery wczoraj spakować i co? NIC nie potrafisz zrobić! Jesteś BEZNADZIEJNY!!! Ufać ci nie można!” W oczach Dziecka mieszanka przerażenia i wstydu:„Ale ja... myślałem, że wiem gdzie są....”. Ojciec go szarpie i pcha w kierunku dużego, luksusowego samochodu: GÓWNO WIESZ!!! WSIADAJ! Nigdy ci już nie zaufam! Myślisz że matka ci ufa?! - słychać płaczliwe:„...Nie?”. „No właśnie, też ci nie ufa! NIKT ci nigdy nie zaufa!”. Nie mogę tego dalej słuchać i stać tu bezczynnie. „DOSYĆ. Po prostu DOŚĆ tego!” Podchodzę do samochodu i pytam: „Pan sobie zdaje sprawe, że Pan mu robi traumę na całe życie?” Ojciec bezczelnie:„Tak, zdaje sobie doskonale!”. „To tym bardziej powinno być Panu wstyd spojrzeć sobie w oczy. Żeby w 2019 się tak sie zachowywać!” Nie czekam i zwracam się do Małego. Patrzę Mu w oczy i z ciepłym uśmiechem mówię:„Nie słuchaj tych bzdur. Wszystko jest z Tobą w porządku i wszystko będzie dobrze - ludzie będą Ci ufać i będą na Tobie polegać. Jesteś mądry, dobry, ważny i potrzebny. Pamiętaj tym ZAWSZE kiedy tata będzie Ci znowu takie głupoty mówił.”- Chłopiec patrzy ze zrozumieniem -„To co mówi w ogóle nie jest o Tobie, to jest o nim. On sam o sobie tak myśli i nawet nie wie co robi. Nie przejmuj się tym. Zawsze, kiedy będzie się tak zachowywał pamiętaj co Ci dziś powiedziałam!”. Mały przytaknął, w jego oczach widzę ogromną wdzięczność. Słyszę cichutkie: „Dobrze.” W tej chwili ojciec ze złością zamyka drzwi samochodu, ale wiem, że zdążyłam zrobić to, po co Los mnie tu wysłał. Może teraz ten Chłopiec nie będzie za 15 lat potrzebował drogiej, bolesnej psychoterapii, bo nie uwierzy, że wszystko z nim nie tak. To nie pieniądze, ani drogie gadżety czynią nas wartościowymi ludźmi. To EMPATIA. Nie stój bezczynnie kiedy Zło sieje spustoszenie. Właśnie TY masz moc, żeby zrobić różnicę w czyimś życiu. Dziękuję Wszechświatowi, że prowadzi mnie tam, gdzie mogę się przydać A post shared by Tamara Gonzalez Perea (@macademiangirl) on Oct 8, 2019 at 7:00am PDT
tamara gonzalez perea w ciąży